Jedno ćwiczenie, które powinieneś wykonywać codziennie

Kobieta wykonująca plank
Plank
It's only fair to share...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+

Cóż to za ćwiczenie, które wybrałem z pośród wielu i co takiego wspaniałego jest w nim? Chodzi tu o zwykłą, najzwyklejszą deską lub też, może nawet bardziej znaną nazwą plank. I tak oto stoję przed wyzwaniem. Dlaczego? Otóż, dlatego że postanowiłem napisać na temat, który był już poruszany milion razy w sieci! Ciekawe czy uda mi się napisać, ciekawego.

Technika wykonywania jest prosta jak budowa cepa. Wystarczy podeprzeć się na przedramionach i wesprzeć się na stopach. Kluczowe jest tutaj odpowiednie podkulenie miednicy, tak aby nie obciążać lędźwi. Wybaczcie ale ruch ten potrafię opisać tylko w jeden sposób. To tak jakbyśmy uprawiali seks z niezłą laską w bożej pozycji i nie chcieli się za bardzo zmęczyć.  Wystarczy wpisać w google: plank i wyskoczy wam mnóstwo zdjęć. Pamiętajcie o oddychaniu!

No dobra ale co w tym ćwiczeniu jest tak niezwykłego. Szczególnie polecam je ludziom, którzy przez większość dnia siedzą, czy to przed komputerami, czy w samochodach – znacznie zmniejsza ból pleców (prawidłowo wykonywane). Podczas wykonywania deski ćwiczą głównie mięśnie brzucha i to te najgłębsze ale pracuje też mięśnie ramion, ud, pośladów i pleców. Deska poprawia koordynację i równowagę dlatego, że angażuje mięśnie stabilizujące.

Wykonując to ćwiczenie codziennie będzie ci znacznie łatwiej utrzymać prawidłową postawę w codziennym życiu. Zdrowy kręgosłup, zdecydowanie poprawia jakość życia.

Muszę się wam do czegoś przyznać. Prawdziwy powód napisania tego wpisu. No dobra nie jedyny ale prawdziwy. Jestem strasznie ciekawy ile potraficie wytrzymać w pozycji deski. Zawsze wykonywałem to ćwiczenie w trakcie treningu brzucha i robiłem to w 4 seria po 1 minucie każda. Pisząc ten post stwierdziłem, że czas się sprawdzić wytrzymałem 3:11 min. Mam nadzieje, że nie ma lipy. Jak to jest u WAS?

Jakub Jodlowski
Follow me

Jakub Jodlowski

Porwał mnie świat biznesu i ekonomia behawioralna. Kieruję się w życiu filozofią sceptycznego empiryzmu. Staram się podważyć moje teorie, zamiast szukać ich potwierdzenia. Wkurza mnie ignorancja oraz przerost formy nad treścią. Na wiele rzeczy nie mam wpływu ale mogę zrobić wystarczająco dużo żeby nie być frajerem. Próbuję poznać świat i czerpać z niego pełnymi garściami.
Jakub Jodlowski
Follow me

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *