Lampka czerwonego wina czy siłownia?

wine-890371_1920
It's only fair to share...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+

Czyż nie mówi się, że alkohol tuczy? Pytanie, czy tyczy się to również czerwonego wytrawnego wina.

Otóż czerwone wytrwane wino, np. Chianti – jedno z najpopularniejszych odmian włoskiego wina, ma właściwości prozdrowotne. Ale czy to procenty ( 10-14%) w nim zawarte mają korzystne właściwości dla naszego organizmu? Muszę cię troszeczkę zmartwić, to nie alkohol zawarty w winie korzystnie wpływa na nasze zdrowie, sekret tkwi w związkach niealkoholowych.

W procesie fermentacji wina wykorzystywane są skórki winogron, które zawierają najwięcej resweratrolu ze wszystkich owoców, który to właśnie poprawia naszą sprawność fizyczną, pracę serca i siłę mięśni. Jak wynika z badań 1 lampka czerwonego wytrawnego wina wpływa na nasze ciało jak godzina ćwiczeń na siłowni. Tutaj chciałbym zaznaczyć, żeby nie było niejasności, zaleca się jedną lampkę, dwie lampki nie są równoważne dwóm godzinom na siłowni. 🙂

Dla tych jednak, którzy wybiorą opcję siłowni polecam owoce i rośliny, które mają w sobie resweratrol, są to czarna porzeczka, owoce morwy oraz orzeszki ziemne.

Tak między Bogiem a prawdą, nic nie zastąpi ciężkiego treningu i wypoconych hektolitrów potu, od wina mięśnie ci nie urosną, figura nie nabierze ładniejszych kształtów. Jednakże lampka wypita od czasu do czasu w dobrym towarzystwie na pewno nie zaszkodzi 🙂

 

Co wybierzesz, zależy od ciebie 🙂

Marcin Domański

Marcin Domański

Abslowent BA Interniational Business and Mandarin z doświadczeniem w zarządzaniu oraz prowadzeniu biznesu między innymi na rynku Angielskim, Chińskim, wciąż dążę do udoskonalenia swoich umiejętności poprzez ciągła naukę, wyznaczaniem coraz to ‘’ambitniejszych’’ celów a to wszystko dzięki samozaparciu oraz samodyscyplinie.
Dzięki POWER4MIND mogę rozwijać swoje horyzonty a co najważniejsze to podzielić się tym i pomóc Wam przebrnąć przez życie w łatwiejszy sposób ( nie na skróty).
Moim codziennym motto, którym się kieruje jest:
Umrzesz na 100% więc żyj na 100%!
Marcin Domański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *