Winda czy schody?

stairwell-690870_1280
It's only fair to share...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+

Ile razy czekaliście długo i bezczynnie na windę kiedy mogliście wybrać drogę po schodach?
Niedawno razem ze znajomymi szukaliśmy noclegu na wiosenny wypad i nawiązała się między nami dyskusja, czy apartament na 4 piętrze bez windy to aby na pewno dobra opcja. I tak od słowa do słowa, narodził się pomysł na ten tekst.

Żyjąc w większym mieście często stajemy przed wyborem: winda czy schody lub też: schody ruchome czy tradycyjne. Wydawać by się mogło, że nie ma to większego znaczenia, ale czy na pewno?

Istnieje pogląd, że pokonanie jednego stopnia schodów przedłuża nasze życie o 5 sekund. Fikcja? Niekoniecznie.

Wchodzenie i schodzenie po schodach wpływa korzystnie na naszą kondycję oraz ogólne zdrowie (oczywiście pod warunkiem, że nie borykamy się z problemami układu ruchowego).

Badania wykazały, że systematyczne wchodzenie po schodach zmniejsza poziom cholesterolu, obniża ciśnienie krwi, poprawia wydolność układu krążenia, funkcjonowanie układu oddechowego oraz odporność, a także pozwala nam dłużej zachować sprawność i elastyczność stawów. W Clinical Rheumatology ukazał się artykuł, z którego wynika, iż pokonywanie minimum 50 schodów dziennie znacznie zmniejsza ryzyko artretyzmu. Ponadto, wchodząc oraz schodząc po schodach spalamy kalorie (więcej kalorii spalimy pokonując schodki pojedynczo, niż kilka naraz). Szacuje się, że podczas wchodzenia po schodach średnio można spalić 0,1 kalorii na każdy krok (czyli, co najmniej kalorię na 10 kroków), a w trakcie schodzenia – 0,05 kalorii na każdy krok (czyli kalorię na każde 20 kroków). Dodatkowo wzmacniamy przy tym mięśnie nóg, pośladków, brzucha a nawet pleców.

Równocześnie, spacery po schodach mogą być doskonałym sposobem spędzenia np. swojej przerwy w pracy. Podobnie jak podczas innych wysiłków fizycznych, wydzielające się hormony poprawiają nastrój, szybkość myślenia oraz dodają energii, redukując tym samym skutki stresu.

Jest to także doskonały sposób na włączenie aktywności w życiu codziennym.

Dla bardziej zaawansowanych wspinaczy, istnieją treningi wykorzystujące schody. Dla przykładu – trening interwałowy na schodach – jego zalety to szybkie spalanie tkanki tłuszczowej, wyraźna poprawa kondycji i wydolności organizmu – zaczynamy od trzyminutowego spaceru w górę i w dół schodów dla rozgrzewki; później wbiegamy sprintem na piętro i od razu z niego zbiegamy; po pięciu powtórzeniach robimy minutową przerwę, po czym wracamy do ćwiczeń (trening powinien trwać 30 minut).

Pomijając aspekt fizyczny, wspinaczka po schodach działa również na naszą psychikę. W trakcie odświeżamy swój umysł, podejmujemy próbę, która kończy się sukcesem. Wyrabia to w nas poniekąd nawyk i siłę do podejmowania wyzwań, nie wycofywania się, gdy napotkana droga okazuje się trudniejsza.

Czasami nie warto iść na skróty, lepiej docenić drogę, jej etapy i wynieść z niej jak najwięcej korzyści. Miej los we własnych rękach (czy też nogach ;)), nie stój bezczynnie i przejmij kontrolę.
Ja wybieram schody, a ty?

Beata Jarek

Beata Jarek

Z wykształcenia mgr Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa, z zawodu grafik i fotograf, właścicielka firmy Kabetani Studio. Z zamiłowania odkrywca nieoczywistego, alternatywnych brzmień, nieuczęszczanych miejsc, unikatowego designu i sztuki.
Beata Jarek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *